I następne zajęcia za nami. Przy bujającej zmysły i ciało muzyce, płynącej z głośników w ramach odbywającego się obok pikniku, napinaliśmy i wypinaliśmy, rozluźnialiśmy i zaciskaliśmy, uczyliśmy się poruszać z wdziękiem, a asany przyjmowaliśmy z taką gracją, że trawa zzieleniała z zazdrości.

Galeria

Dodaj komentarz